Pyszne sałatki w Krakowie?
Początkowo miał być słynny kebab na Grodzkiej (nie ma lepszego w całym Krakowie), jednak zrezygnowałam na rzecz sałatek. Podążyłam do „Chimery”.
Do wyboru sałatki i dania ciepłe. Warto pamiętać, że z rana wybór jest nieco ograniczony, gdyż wszystko jest robione na bieżąco, dlatego lepiej przyjść nieco później, aby mieć w czym wybierać. Wziąć można talerz mały lub duży. Po ocenieniu wzrokiem, czy menu mi odpowiada, chwyciłam w garść mniejszy talerz, na którym wnet wylądowały ziemniaczki z grilla, surówka z czerwonej kapusty, nadziewany bakłażan i surówka z sałaty, rzodkiewki i sera białego (polski twaróg). Każdemu przysługuje sos, więc poprosiłam o niezawodny czosnkowy. Do picia świeżo wyciskany sok marchwiowy.
Wprawdzie ziemniaczki nie były gorące, tak jak tego oczekiwałam, a surówka z kapusty – gdy doszłam do warstwy nie pokrytej sosem – troszkę słabo doprawiona, to jednak całość smakowała bardzo dobrze. Sam bakłażan ma specyficzny smak, tu wystąpił w wersji z cebulką i odrobinką sosu pomidorowego. Zachwycona byłam surówką z serem białym był świeżutki, o doskonałym smaku i odpowiedniej konsystencji. Plus dla sosu czosnkowego, że nie dawał efektu smoka wawelskiego, co jednakże może rozczarować tych smakoszy, co to lubią sosik z prądem. Sok marchwiowy także pierwsza klasa. Chlebek okazał się wprawdzie jakby weką, ale także świeży i smaczny. Smacznego!